koniki

Urodziwy kasztanek bardzo słusznego wzrostu. W myśl zasady duży może więcej dzielnie taranuje wszystkie napotkane w terenie przeszkody. Niestety jego wzrost i głowa noszona wysoko w chmurach często są przyczyną potknięć o kamienie lub korzenie podczas wypraw do lasu. Eurat zwyczajnie nie widzi nic, co jest poniżej linii jego oczu. W boksie niesamowicie przyjazny, klei się i tuli do każdego kto znajdzie chociaż chwilke, żeby podrapać go „ za uszkiem"
Niewysoki siwy konik o niesamowitej inteligencji. Bardzo posłuszny i wytrzymały prawdopodobnie najszybszy koń w stajni. W boksie podobnie jak Eurat, nie miałby nic przeciwko temu, żeby ktoś głaskał go 24 godziny na dobę... Bardzo przyjazny, choć niejednego z nas przyprawił o ból kości ogonowej podczas swoich prób pozbycia się ciężaru z grzbietu. Cierpliwość i systematyczne treningi pozwoliły wybić mu z głowy brykanie i wysadzanie jeźdźców z siodła.
Mały kary Kuc Walijski o niesamowitym sercu i ogromnej pomysłowości. Uwielbia słodycze, nie wyłączając wafelków i mentosów. Jego bujna wyobraźnia potrafi podsunąć mu do głowy pomysły, które nawet wytrawnego jeźdźca potrafią doprowadzić do czarnej rozpaczy. Poza tym to nasz koń profesor. Ze względu na niewysoki wzrost bardzo łatwo przekonuje do siebie „świeżych" adeptów sztuki jeździeckiej. Dzielnie przyjmuje na grzbiet każdy ciężar jak gdyby rozumiejąc powagę sytuacji zachowuje się jak poważny dojrzały koń zostawiając pomysły i psikusy dla bardziej zaawansowanych koniarzy.
Kara klaczka urodzona w 2004 roku. Córka Rapsony i Arianina. Bardzo energiczna i pomysłowa, potrafi w każdej sytuacji znaleźć najprostsze i wymagające najmniej poświęcenia wyjście. Kiedy zostaje sama w stajni, aby zwrócić na siebie uwagę kopie w żłób, gdyż ten działając jak pudło rezonansowe daje najgłośniejszy dźwięk ze wszystkich umiejscowionych w jej boksie przedmiotów. Odważna i ciekawska. W teren, niechętnie trzyma się stada.. Raczej maszeruje swoimi drogami bacznie przyglądając się wszystkim napotkanym zjawiskom.
Razem z Wawelem mogła by kandydować do tytułu najszybszego konia w stajni. Bez najmniejszej trudności potrafi wystartować od razu z "piątki". Jest już co prawda dojrzałą klaczą, ale nadal jest pełna wigoru i potrafi młokosom pokazać zad. Ambitnie skacze, ale mistrzem świata już chyba nie zostanie- nie te lata. Choć współpraca z nią nie zawsze była usłana różami z dnia na dzień grono jej sympatyków powiększa się. Jako najstarszy koń jest przywódca stada i rozstawia resztę koni po kątach... z wzajemnością zakochana w Wawelu.. kiedy ginie jej z oczu natychmiast zawraca, nie zawsze mając na uwadze zamierzenia i plany jeźdźca dotyczące kierunku jazdy i tempa. Z gracją i wdziękiem przejmuje inicjatywę kiedy na swoim grzbiecie poczuje mniej zaawansowanego jeźdźca.
Pensjonat NOCE i DNIE - wszelkie prawa zastrzeżone.created by VEBBA
pensjonat w dzień